Sposób czyszczenia powierzchni warto zaimplementować nie tylko i wyłącznie do rodzaju zabrudzenia, lecz także do materiału, z którego została utworzona. Całkiem inaczej zachowuje się szkło, inaczej laminat, stal, ceramika czy powierzchnia drewniana. W powszechnym sprzątaniu łatwo przyzwyczaić się do jednego sposobu postępowania, jednakże z czasem mogą pojawić się smugi, matowe miejsca lub warstwa pozostałości po środku czyszczącym.
Preparaty do mycia są projektowane z myślą o różnych zadaniach, dlatego ich wykorzystanie powinno odpowiadać informacjom podanym na opakowaniu. Przy lekkim kurzu zwykle nie ma potrzeby sięgania po środek przeznaczony do silnych zabrudzeń. Z kolei zaschnięty tłuszcz czy osad mineralny mogą wymagać innego postępowania niż zwyczajne przetarcie wilgotną ściereczką. Znaczenie ma także czas działania produktu. Zbyt szybkie wytarcie może nie pozwolić na prawidłowe rozpuszczenie zabrudzenia, jednakże pozostawienie preparatu na powierzchni dłużej, niż zaleca producent, także nie jest najlepszym sposobem na zwiększenie jego działania.
Podczas wyboru środka czyszczącego warto zwrócić uwagę na jego formę. Płyny do mycia mogą być gotowe do zastosowania albo wymagać rozcieńczenia, a sposób ich stosowania wpływa na zużycie produktu i ilość pozostałości na czyszczonej powierzchni. Przy koncentratach w szczególności łatwo popełnić błąd, nalewając środek „na oko”. W efekcie roztwór może być znacznie mocniejszy niż przewidziano, co nie za każdym razem przekłada się na łatwiejsze usunięcie zabrudzeń. W pewnych sytuacjach problemem staje się właśnie nadmiar preparatu, który należy później z dużą dokładnością zebrać. Przy powierzchniach takich jak lustra, szyby czy fronty mebli widać to szybko w postaci smug. Z kolei przy podłogach zbyt duża ilość wody może wydłużać wysychanie i utrudniać utrzymanie porządku. Dlatego w trakcie sprzątania liczy się nie tylko wybór produktu, niemniej jednak też sposób jego nanoszenia a także ilość użytej wody.
Osobną kwestią jest kolejność wykonywania prac. Przy większym sprzątaniu warto zaczynać od usunięcia luźnego kurzu i drobnych zanieczyszczeń, ponieważ późniejsze przecieranie może być wówczas bardziej intuicyjne. W przypadku blatów kuchennych na prawdę bardzo często powinno się najpierw usunąć okruchy i resztki jedzenia, a dopiero później przejść do właściwego mycia. W łazience charakter zabrudzeń jest inny, ponieważ częściej pojawia się osad po wodzie, kosmetykach i mydle. Wykorzystanie tej samej ściereczki w kilku miejscach bez jej wypłukania może jednakże powodować przenoszenie zabrudzeń. To drobny element, który w praktyce ma duże znaczenie. Podobnie jest z mopem i wodą do mycia podłogi. Gdy woda staje się mocno zabrudzona, dalsze przecieranie może jedynie rozprowadzać zanieczyszczenia. Przy delikatniejszych powierzchniach trzeba prócz tego uważać na szorstkie gąbki i materiały ścierne, ponieważ intensywne pocieranie może pozostawić wytrzymałe ślady niezależnie od tego, jaki środek został wykorzystany.
Warto także rozdzielić środki przeznaczone do codziennego mycia od produktów mających dodatkowe użycie. Oczywiście nie każdy preparat nadaje się do każdego pomieszczenia i każdej powierzchni, dosłownie o ile jego ogólne zastosowanie opisano jako czyszczenie. Przy wyborze znaczenie mogą posiadać informacje o konieczności spłukiwania, sposobów stosowania na powierzchniach mających kontakt z żywnością czy ograniczenia dotyczące konkretnych materiałów. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy łączeniu różnorakich produktów. Mieszanie środków czyszczących bez sprawdzenia ich składu i zaleceń może prowadzić do nieprzewidzianych reakcji, dlatego właściwie każdy produkt powinien być używany zgodnie z przeznaczeniem. W praktyce przydatne jest też obserwowanie samej powierzchni po umyciu. O ile pojawia się lepka warstwa, smugi, zmiana połysku albo niełatwy do usunięcia osad, przyczyną może być zarówno niewłaściwy preparat, jak i jego nadmierna ilość, źle dobrane akcesoria czy brak dokładnego przetarcia.
Zobacz również: płyny do powierzchni twardych.


